Choć dziś jest standardem praktycznie w każdym samochodzie to jednak budzi wątpliwości osób oszczędnych, bowiem rzeczą oczywistą jest, że klimatyzacja wpływa na większe spalanie. Powstaje więc pytanie: ile paliwa w rzeczywistości zużywa klimatyzacja? Oto kilka faktów.

Moc klimatyzacji jest pobierana przez sprężarkę w wyniku czego zużycie paliwa – jak się szacuje – wzrasta statystycznie od 0,5 do 1 litra na 100 km. Jak się więc okazuje jest to częściowe zużycie, bowiem na całkowity wpływ poboru paliwa wpływają czynniki, takie jak: temperatura zewnętrzna, stan techniczny samochodu oraz jego użytkowanie.

Pierwszym czynnikiem podnoszącym zużycie paliwa jest chłodzenie. Jeśli temperatura wewnątrz samochodu spadnie o kilkanaście stopni to silnik zostaje znacznie obciążony, co w konsekwencji prowadzi do wyższego spalania. Aby zapobiec temu zjawisku należy najpierw przewietrzyć pojazd, nie powinniśmy natomiast od razu ochładzać bardzo gorącego powietrza w kabinie samochodu. Nieco inaczej sytuacja wygląda w nowszych samochodach typu Mazda 2.0 DISI, Volkswagen Passat czy Citroen C3.

Automatyczne układy chłodnicze w nowoczesnych samochodach są bardziej ekonomiczne, ponieważ wyposażony w różne czujniki samosterujący komputer reguluje działanie klimatyzacji dostosowując ją do temperatury, minimalizując przy tym zużycie paliwa potrzebnego do ochłodzenia wnętrza pojazdu. Wyliczono, że jadąc samochodem wyposażonym w klimatyzację automatyczną spalanie wynosi 0,25 litra. W przypadku klimatyzacji manualnych lub półautomatycznych wartości te wzrastają. Poziom zużycia paliwa – zarówno w klimatyzacji automatycznej, jak i manualnej – radykalnie wzrasta, jeśli kierowca zaniedbuje regularne serwisowanie układu klimatyzacji.

Klimatyzacja w samochodzie to dziś standard. Większość kierowców nie wyobraża już sobie jazdy bez tego udogodnienia, jednak wraz ze wzrostem popularności potęguje się również ilość mitów i pseudospecjalistów, czego efektem są błędy podczas serwisowania pojazdów. Aby uniknąć rozczarowania należy poznać kilka faktów.

Standardowa procedura serwisowania klimatyzacji obejmuje wymianę filtra, uzupełnienie czynnika chłodzącego i oczyszczenie klimatyzacji. Filtr w kabinie powinien zostać wymieniony po uprzednim starannym oczyszczeniu kanałów powietrznych, kontroli ich drożności i odgrzybieniu układu przeznaczonym do tego środkiem chemicznym. Wykonanie tych czynności samemu może skutkować przedostawaniem się do wnętrza pojazdu szkodliwych dla zdrowia mikroorganizmów.

Na wpływ prawidłowo działającego kompresora ma czas wytwarzania próżni powodującej usunięcie zbędnego czynnika chłodzącego i wilgoci. Odpowiedni czas wytwarzania podciśnienia w przypadku dwóch gniazd serwisowych np. w niektórych modelach Volvo wynosi 20 minut, zaś w samochodach posiadających jedno gniazdo – tak jak niektóre Volkswageny – będzie to 30-40 minut. Samochody wyposażone w jedno gniazdo powinny być uruchamiane po 10-15 minutach, wówczas nie ma zagrożenia awarią kompresora. Kolejnym krokiem jest uzupełnienie czynnika chłodzącego.

Ważne jest, aby ilość czynnika chłodzącego była uzupełniona zgodnie z zaleceniem producenta. Wszelkie informacje można znaleźć na naklejce umieszczonej na silniku lub w dokumentacji producenta pojazdu. Prawidłowa ilość medium znacząco wpłynie na żywotność układu klimatyzacyjnego w samochodzie.

Wybór serwisu klimatyzacji nie powinien być przypadkowy. Jeśli znajdziemy odpowiednich fachowców to zarówno właściciele firm, jak i prywatni użytkownicy, unikną generowania niepotrzebnych kosztów.